Kaziu, ty wiesz, czym ja jestem?
KAZIMIERZ
Wiem.
BRONKA
Powiedz mi, powiedz, czym jestem?
KAZIMIERZ
Białym, czystym śniegiem, który na zmarzłą grudę ziemi opadnie, ugrzeje, otuli tego trupa, dopóki nie odżyje, budzić się nie pocznie, i z ciepłego już łona, z ziarn, zda się zmarzłych ziarn, nowe, świeże kiełki puszczać pocznie...
BRONKA
w zamyśleniu
A zdawało się, że to ziarno w ziemię zasiane dawno już wymarzło.