Żyjecie dotąd w sercach, a wasze wspomnienia

Łzy matki wyciskają i ojca westchnienia.

Nikłą im radość, długą sprawiliście żałość,

Mający krasę kwiatów i onych nietrwałość.

Co nam zostaje życzyć: niech do tej ustroni

Popioły z ciałek waszych przenasza Fawoni140.

Święte pola Elizu141 opuściwszy czasem,

Bawcie się z nasadzonym od rodziców lasem;

Niech was dziecinny szelest świadczy tu przytomnych142,

Zmieszany z szmerem zdrojów i powiewów skromnych.