Gwar ciżby, lin skrzypienie, głośne szczęki młotów

Zwróciły moje kroki w stronę tych łoskotów,

Gdzie długi głaz, z wnętrzności wyrąbany skały,

Mnogie siły złączone z trudnością dźwigały.

Z ciemności wydostany to będzie miał zyskiem:

Chmury swym dzielić końcem, zwać się obeliskiem.

Komu on wystawiony, świadczy napis ryty:

«Wnuk Dijony dla czwartej poświęcił charyty».237

W głębszym gładzonych ciosów238 leżą stosy lesie239,

Z których się znakomita piramida wzniesie,