to stałbym niewzruszony duch.
Klnę, klnę, klnę,
wy ludzie — — mali.
nadsłuchuje
Słyszysz szept tych ścian,
słyszysz szept i jęk tych ziem?
Słyszysz — uprząż konika
potrząsa dzwonkiem korali?
A tam — patrz — skrzydło orlika
się chwieje. — — A! Księżyc świeci —