gdyby to życie dało tobie.

Przyjm pocałunek, boskie dziecię.

Miłość zakwita na grobie.

całuje ją umarłą

całuje i pieści trupa

PENTEZILEA

Gdzieżem jest? — Patrzę. — Duch się mój obudził.

Tyżeś jest przy mnie, kochanku,

tyś całowaniem mię poślubił,

do miasta pójdziem o poranku,