Ani drgnęła.

Wieko oburącz dzierży, skrzydlata,

odwrócona od nas i od świata;

w świat inny patrzy: w oczy orła,

z tych oczu orlich oczyma

czyta i orła duchem trzyma

w zaklętym ruchu.

Dłoń ptaka z mieczem wzniesiona. —

Trzeba ją zbudzić. —

KLIO