Nie trzeba.
Wieko by nad ptakiem zapadło.
PANNA
Cóż ty smutna! Do lic znów się zakradło
coś jakby cień dawnej tęsknoty.
Ty znów dumasz?
KLIO
Dumać będę poty,
dopóki mojego życia.
Nie trzeba.
Wieko by nad ptakiem zapadło.
Cóż ty smutna! Do lic znów się zakradło
coś jakby cień dawnej tęsknoty.
Ty znów dumasz?
Dumać będę poty,
dopóki mojego życia.