otwieraj mu ścieżaj.
HEKTOR i ANDROMAKA
od strony pałacu zamkowego
idą w uścisku
ANDROMAKA
Czyli mi wrócisz o poranku?
HEKTOR
Na miecze idę w wielki bój.
ANDROMAKA
Żegnaj mi mężu i kochanku,
otwieraj mu ścieżaj.
od strony pałacu zamkowego
idą w uścisku
Czyli mi wrócisz o poranku?
Na miecze idę w wielki bój.
Żegnaj mi mężu i kochanku,