w wyblakłych, sutych strojach gobelinów,

na wielkich stopniach między kaplicami,

kędy bram dwoje. — Izaak się wlecze,

na długich kijach oparty barkami.

Wiedzie ze sobą starszego ze synów

Ezawa. — Oto teraz tak doń rzecze:

SCENA 1

IZAAK

Synu mój.

EZAW