których pióra dźwięczą i szeleszczą;

w ruchach rosną brzęczące straszydła

a pióra głaszczą i pieszczą.

Co ku sobie oczy jasne zwrócą,

jako gwiazdy mają te oczy,

to ku dawnym ruchom zwolna wrócą,

w skrzydeł kryjąc się dźwięcznej otoczy.

I znów naraz ku sobie stąpili,

strzęśli włosów uloczone grzywy,

znów się jeden przed drugim pochyli.