NIEWIASTA Z POMNIKA ANKWICZA

O strato!

O strzaskana kolumno!

O trumno,

czyliżeś wszystko szczęście skryła?

O lato!

O skoszone zboże;

któż to cię wiąże w snopy

i rzuca snopy na wicher?

Skąd ten wicher dmie — co porywa?