Od ojców jestem wyprawion,
bym szedł przed dom Bathuela,
macierzy ojca i pana.
RACHEL
Gdy dzisiaj nadeszłam z rana,
oto studnię zakryli
kamienia ciężką przywałą,
a moje tam skryte obilcze
pod głazem żywe ostało.
Tyś kamień odwalił strumienia,
Od ojców jestem wyprawion,
bym szedł przed dom Bathuela,
macierzy ojca i pana.
Gdy dzisiaj nadeszłam z rana,
oto studnię zakryli
kamienia ciężką przywałą,
a moje tam skryte obilcze
pod głazem żywe ostało.
Tyś kamień odwalił strumienia,