i nie bierz siłą dzisiaj, bracie,

mnie i mych dziatek w jeństwo.

Niech żywiem spolnie pobok ojca,

byś był błogosławiony;

do twego lud mój zawiedź grojca

i mnie i moje żony.

Niech żywiem spolnie po bożemu,

gdy dasz twe przyzwolenie

i jedno słowo wyrzec k’temu;

rzec bracie: