coraz to inne ukazując spody

a dna zasnute złotem, — ten dla duszy

pojmie tajemną siłę i urody

obleją jemu twarz; — tam te zaskrońce

mają studzienny skarb: zmartwiałe Słońce,

XVI

i króla-węża, któren wiecznie czuwa

na dnie, a węzeł święty ma u czoła,

złocistą obręcz, — zeń jad wody struwa;

z wierzchu się wielkie zakreślają koła