bom kazał sprzątnąć kawalce orłami.

XXX

Na moim zamku, na tyłach, w ogrodzie,

miałem zwierzyńce, — w nich chowałem ptaki:

orły; orłowie są mem godłem w rodzie,

więc się chowały, a na łbach czapraki

pąsowe, żeby nie były ku szkodzie;

ciskało im się zwierz mały wszelaki;

więc, jako kaci w kapturach krwi chciwi,

chadzali w moich zwierzyńcach straszliwi.