i ten korowód mnichów, co przyklęka

z zapalonemi gromnicami w ręku

i dzwony, śpiewem głuszone bez dźwięku

i lud, któremu z żalu serce pęka;

a wszyscy klątwie rzekli: niech się stanie

i potępiali moje królowanie.

V

Byłbym się zarwał i rozniósł na mieczach

świece, ornaty, chorągwie, kropidła

i rzeź bym sprawił im na martwych rzeczach