gasły za wichrem, — — .....................

LXIII

A już wieść chyża, żem przez psy rozwleczon,

zaginął w boru ostępach szalony;

żem był oszalał, przez wróże urzeczon,

rozpalon jedną tą żądzą korony;

żem był przez moich koniuchów zasieczon

z litości, — jako jadem zarażony;

żem ja w obłędzie, upojony winem,

w oczach dworaków znęcał się nad synem.