Czemu tak cicho? — o wolałbym raczej

żeby zerwała się burza — ponura — gromowa

w uszach szatańska pieśń wichrowa

grzmiała... (oczy?) mgłą deszczu zaszły.

Niebo tak czyste — jasne — obłok płynie mały —

czemuż taki leniwy — tak z wolna się sunie,

że ledwie dostrzec można bieg — drżę cały

z niecierpliwości — i nie jestem (w) stanie

pisać, bo zbyt powoli myśl w czyn się zamienia —

za długo mi już tego —