nad kalenicą, ponad wiechą,

prościutko idzie w niebo,

smug czarnych chmurą ciemną.

KSIĄDZ

Tam! Co prędzej ze mną

wszyscy!

DZWONNIK

O Jegomościu! coż to? bez co?

a niech się pali, co wam szkodzi

ta trocha płodu.