KSIĄDZ
Zmilknij stary!
DZWONNIK
Dym idzie prosty, jak z ofiary
Ablowej, jak to w Piśmie stoi. —
Cóż szkodzi? — Czegóż tak się boi
Jegomość, — że się trocha dymu
uniesie w niebo?
A toć popatrzcie, Dobrodzieju,
jako się już jakoby z cudu,
Zmilknij stary!
Dym idzie prosty, jak z ofiary
Ablowej, jak to w Piśmie stoi. —
Cóż szkodzi? — Czegóż tak się boi
Jegomość, — że się trocha dymu
uniesie w niebo?
A toć popatrzcie, Dobrodzieju,
jako się już jakoby z cudu,