[Poszedłem błądzić w nieznane mi światy1]
16-ego września 1888.2
Poszedłem błądzić w nieznane mi światy,
marzeniem senny — uczuciem bogaty,
a hasłem moim: pro patria et fide3.
Żar w piersi mojej a na skroniach kwiaty,
co niegdyś świeże, dzisiaj już powiędłe
patrzały w oczy szklanne4 i obłędne,
jakby mnie pytać chciały — dokąd idę?
Nie chciałem ich odrzucić, choć dawno zeschnięte,