upadła w otchłań, ...na dnach otchłani

jeszcze zwodniczym błyskiem gwiazdy świeci...

— Los niech dopełni się...; Fatum mnie mami.

Dobrze i dobrze, z wami idę, z wami!

Konia! Mój biały sam w pierwsze szeregi

pogoni. — Konia! Żołnierstwo za nami?

Dowodzę!

Poruszenie między oficerami. Anna stojąc, wygrywa jedną ręką nutę i śpiewa; inni półgłosem jej wtórują, ucząc się od niej słów pieśni.

CHŁOPICKI

do Marii, korzystając z ogólnego zamieszania; poważnie, przygnębiony