upałami bije skroń,

młotami serce wali,

ogień wnętrzności pali — — —

Każ muzyce dla mnie grać,

mnie na Piekło stać.

Ja pan, ćwierć kraju mam w ręku,

a jak kto po cichuteńku

powie „Jezus” — ja wolny na chwilę,

powietrzem się zasilę:

odetchnąłem piersią całą;