Wesoły jestem, wesoły1

Wesoły jestem, wesoły,

i śmieję się do łez;

choć jesień już na poły,

kwitnący czuję bez.

Wesoły jestem, jary2,

choć idą czasy burz; —

widzę z otuchą wiary

kwitnących ogród róż.

Wesoły jestem, świeży — — —