podniosłą łzą na chwilę.

By hart był w dźwięku słów,

by jęk był pełen siły,

by dreszczem wstrząsnął znów

i żywych i mogiły.

Lecz nie spostrzegli snać5

żem dość już chyba gadał,

by siłę Chóru znać,

by Chór mi odpowiadał.

Więc dzisiaj muszę rzec