Czyś się przypatrzył na obłoki,
jak płyną wiecznie świeże?
czyś już jest młodszy o te roki,
które ci smutek bierze?
Czy się już czujesz odmłodzony,
jak chłopiec, jak młodzieniec?
obok żywiołów, dzieci, żony,
czujesz się pan, czy jeniec?
Czyliś odzyskał już swobodę
i myśl, tę myśl pogodną