zamyślony, z opuszczonymi oczami
Hm... Moi drodzy: w gruncie rzeczy nikt z nas nie zna Robespierre’a. Bóg jeden wie, co się kryje za tymi zawsze agresywnymi oczami...
BARÈRE
Nie, panowie. Zapomnieliście, że zguba Dantona — jest zgubą Camille’a Desmoulinsa. Zapomnieliście, z jakim uporem Nieskazitelny57 kompromitował u jakobinów swą popularność w obronie tego małego wariata. — Dla mnie — zagadki nie ma.
BILLAUD
Podobne brednie mógłbyś pozostawić historykom. — A Robespierre ma rację, panowie; to fatalna sprawa. Jeśli strącimy Dantona — trzeba się będzie potem trzymać terrorem, to fakt.
COLLOT
Trzeba być histerykiem, żeby się terroru obawiać.
BILLAUD
znużony