A więc?...
ROBESPIERRE
patrzy na czubek prawego trzewika
Panowie: zgodzę się na fatalną konieczność, jeśli ją uznam. Naprzód spróbuję pozyskać Dantona i Desmoulinsa dla rządu; mam powody przypuszczać, że mi się uda — gdy Danton zrozumie swą sytuację. Gdy wykonam ten zamiar, odpowiem wam tak lub nie.
VADIER
Chcesz konferować z tym zdrajcą?!
ROBESPIERRE
Barère, ten urodzony pośrednik, zaaranżuje mi spotkanie.
BILLAUD
Ty, Robespierre, miałbyś się ubiegać o audiencję u Dantona — ?!