ROBESPIERRE

Barykady martwej retoryki. — Czemu ty nie śmiesz być sobą, Camille? Czy sądzisz, żeś gorszy od innych?

Męska przyjaźń to może najszlachetniejsza odmiana stosunków ludzkich. Ale twój związek z Dantonem nią nie jest, chłopcze. Pierwszy warunek przyjaźni — to wzajemna niezależność. Tymczasem tyś się zaprzedał w poniżającą, sentymentalną niewolę, a Danton bez skrupułów eksploatuje twój talent dla własnych mrocznych celów. — To dwuznaczna spółka, nie przyjaźń.

CAMILLE

mocno wstrząśnięty

Nie zrozumiesz mnie nigdy, Robespierre.

ROBESPIERRE

Camille: wiesz o tym, prawda, że jako polityk jesteś skończone zero?

CAMILLE

Może być.