D (FRÉRON)
śpiewnym basem kradnie mu sensację I Dan-to-na!!!
Zrywają się
SZMER GROZY
Co?! — Kogo?! — Danton!... Ależ to być nie może! — Co, naprawdę?! — Dantona... — Danton — areszto... — Kiedy?! — Też dziś w nocy? — Sam Danton!... A cóż on zawinił?! Kto śmiał?!
I
To dzieło Komitetu Ocalenia!
KRZYKI
To wykluczone! — Byłoby bezprawie! — Nie, Komitet nigdy by... — Gdzie jego paczka? — Legendre! — Le-gendre!! — Delacroix — Bourdon! — Lacroix — Nie ma! — Wszystkich wzięli! — Całą partię naraz!!