Poruszę i ten punkt... za chwilę.

Legendre żąda, aby Konwencja wysłuchała aresztowanych u poręczy.

OKRZYKI

Żądamy tego wszyscy! — Wszyscy!! — Cały kraj!!!

ROBESPIERRE

poczekał, aż wróciła zupełna cisza

Lecz gdy aresztowano przedstawicieli Chabota, Basire’a, Delaunaya, Fabre’a, Klotza, Heraulta — nikomu na myśl nie przyszło żądać dla nich podobnych względów. Więc chcielibyście nagle przyznać tym czterem, czegoście odmówili tylu innym? — Na jakiej podstawie?

opozycja, przyparta do ściany, reaguje bezradnym szmerem

Legendre twierdzi, że posłyszał nazwisko samego tylko Dantona. Cała Konwencja zna pozostałe trzy. Czemuż się Legendre tej wiedzy wypiera? — Bo wie, że wśród tych trzech jest taki Delacroix na przykład; i że, chcąc bronić Delacroix — trzeba być bezwstydnym.

znów bezradny, silniej zirytowany szmer