Ci dwaj panowie złożyli wyznanie współwiny.
MERLIN
zrywa się
Coś ty powiedział?...
ROBESPIERRE
Zgromadzenie przyznało Komitetom i Trybunałowi pełne zaufanie. okrzyki aprobacji A przed ochroną społeczną drżą tylko przestępcy.
Silny poklask. Courtois i Merlin wstają uroczyście, przechodzą halę.
COURTOIS
od drzwi po przeciwnej stronie
Dokonasz dzieła zawiści, Robespierre. — Ale biada ci, gdy Danton padnie! Ciężar tej zbrodni zmiażdży cię na proch!