zmienia ton

Przyjaciele, proces polityczny to nie proces, lecz pojedynek. I tak trzeba sprawę od razu postawić. Rząd nas oskarża? Dobrze; więc my jego też. Jedna tylko potęga ma prawo sądzić obie strony: tą jest lud.

Wobec tego będziemy parować każde oskarżenie — kontroskarżeniem w formie aluzji. — Ale tymi półrewelacjami musimy sterroryzować Komitet do tego stopnia, by był zmuszony przerwać proces za wszelką cenę...

DELACROIX

...wykluczyć nas od rozpraw i stracić bez sądu. Bajeczny plan!

FABRE

wzburzenie powszechne

Istotnie, Danton. To najkrótsza droga pod topór.

CHAUMETTE

Wykluczyć?! Niemożliwe. Za coś podobnego zlinczowano by Trybunał i Komitety.