Chryste Panie! Jak można coś podobnego powiedzieć!!
LOUISE
Lucile, niech pani pójdzie za moją radą. Niech się pani nie da wciągnąć w to szaleństwo.
LUCILE
zachwiana na chwilę
Nie. Tu nie czas na półśrodki. — A jeśli przegramy, no — to przynajmniej zginiemy wszyscy razem.
LOUISE
Skoro tak, to co innego. — Mnie natomiast życie teraz właśnie znów się uśmiecha, więc nie wyrzucę go przez okno ze strachu przed sądem bliźnich. Nie wezmę udziału w waszych spiskach i nie poświęcę ani franka.
LUCILE
łagodnie, z ręką na klamce