To się nazywa nikczemność, szanowna pani.
LOUISE
I owszem.
Lucile wychodzi.
LEGENDRE
przysuwa się poufale
Oj, mądra, mądra główka! — Więc jużeśmy znaleźli pocieszyciela po mężuniu? — To wcześnie... ale nic dziwnego przy takiej buzi...
Chce ją objąć. Louise wstaje spokojnie i odkłada przybory do pisania. Niszczy rozpoczęty list.
LOUISE
Zdaje mi się, że pan też nie płonie głodem poświęcenia.