Czy ten Komitet osz...

Wchodzą Billaud i Vadier. Żurnalista ulatnia się spiesznie pod ich niezbyt życzliwym spojrzeniem.

VADIER

do Woźnego I

Stańcie u wejścia: przyjdzie ich jeszcze mnóstwo. Gotowi by wywalać drzwi.

Woźny odchodzi w lewy korytarz.

DUMAS104

wbiega i zderza się z nim

Czy oskarżyciel jeszcze mówi?

WOŹNY I