Tłum patrzy po sobie; nagle wybucha śmiechem.
GŁOSY
Powiedziała, że ładny, to wszystko! — Żal jej było przystojnego chłopca, przecie to jeszcze głupiutkie! — Dla niej chłopiec to chłopiec!
SUZON
O, tu karta... A teraz mnie za to zabiją!
Zdwojona wesołość. Komisarz III wychodzi z sklepu i patrzy.
KOMISARZ I
Nie zabiją, nie — chyba żeście chciała objąć dyktaturę nad krajem. — Czy ją kto z was zna?
GOSPODYNI
Naturalnie! To Suzanne Ferrus, córka fryzjera spod dwunastego!