FOUQUIER
Kto z panów ma co dodać do swojej obrony?
Wśród oskarżonych nagłe poruszenie — przestrach — zamieszanie. Szmer, zrazu szept, wzrasta do stłumionego krzyku.
OSKARŻENI
Co dodać?!... — Ależ ja ani nie zacząłem! — Mnie się w ogóle nie dali odezwać! — A to co ma znaczyć?... Już?! — przecie wrzask Dantona zajął cały czas! — Trzy pytania, i... Cóż to za sposób?!...
HERMAN
Panu przerwano obronę, Philippeaux.
PHILIPPEAUX
ku oburzeniu reszty
Powiedziałem wszystko, co miałem do powiedzenia.