ROBESPIERRE
zdziwiony podnosi głowę
Moim zasadom... ty?!
ELÉONORE
Jedną z nich w każdym razie umiejętnie wbiłeś mi w pamięć: „Wszelki objaw miłości przy świetle dziennym jest nietaktem w najgorszym guście”.
ROBESPIERRE
siada
To agresywne zasady człowieka pracy — mnie, zmokłej kurze, tak dzisiaj obce!
ELÉONORE
Chwała Bogu. Już sobie i pazury ostrzyć zaczynamy... dla próby na sobie samym, przypatruje mu się Tak: jesteś zdrów. — Szkoda.