napięcie bez tchu. Nieartykułowane wyrazy przejęcia, podziwu, aprobacji — wciąż jednak półgłosem
A wówczas z naciskiem — gdy się obie strony wypowiedzą — ty, ludu, rozstrzygniesz, kto z nas dwu: ja, czy też wszechmocny Komitet Ocalenia — kto z nas dwu jest winny.
otwarty poklask. Namiętne przejęcie
CAMILLE
A kto ostatnim obrońcą Wolności!
FOUQUIER
Nie macie prawa prowokować audytorium!
głos mu się łamie i tonie
Dzwonek opętany. Poklask wzbiera w ciągu kilku sekund w burzę. Krzyk nie tłumiony — zatargi z przeciwnikami — u neutralnych zdumienie, niepokój, przestrach i dezorientacja.