Blednie; opiera się biodrem i dłonią o stół. Camille opada. Żelazna łagodność ze strony fryzjerów i pomocników kata.

PHILIPPEAUX

...a pańskie łgarstwa — pańska najzupełniej obojętna śmierć — nie zaważą tyle zdejmuje sobie z ramienia kosmyk odciętych włosów i zdmuchuje na jego losie.

Podaje dłonie za siebie. Danton załamuje się. Opuszcza głowę, wspiera się na obu rękach.

DELACROIX

trze nasadą głowy o kark

W...! Ja już mam „wrażenie przyjemnego chłodu”, jakie nam przyrzekł stary Guillotin132...

Pomocnik zbliża się z pętlami do Dantona.

DANTON

obejrzał się mętnie; słabo