BARÈRE

Przepraszam najusilniej — ale muszę z panem mówić...

ROBESPIERRE

mroźnie

Niech pan siądzie.

Siadają naprzeciw siebie. Saint-Just odchodzi do okna, opiera się o krzyż.

BARÈRE

Otóż u nas... widzi z bliska twarz swego kolegi Och... czy pan chory?

ROBESPIERRE

z kredowym uśmiechem, tak wymuszonym, że działa kurczowo