DANTON
odwraca się i zaczyna chodzić. Ręce za plecami. Po krótkiej pauzie
Mówiąc prościej: Pitt ostrzegawczy syk Nieznajomego dziękuje mi za służbę.
NIEZNAJOMY
Nie ja określam rzecz w ten sposób...
DANTON
zatrzymuje się. ..
Bo Pitt gdzieś coś posłyszał, że moje akcje spadają; więc drży, że Danton mógłby go teraz poprosić o jakąś wzajemną przysługę... oddawszy mu ich tyle!
Uspokój pan Pitta: Danton nie zamierza jeszcze żebrać cudzej pomocy. Zapamiętaj pan sobie te słowa: Pitt przeleje łzy gorzkiego żalu za swą łatwowierność, nim trzy dni upłyną. odchodzi; przerwa
Nie tak to bezpiecznie wypowiedzieć Dantonowi służbę. Pitt nauczy się odróżniać Dantona od swoich lokajów i szpicli. Pitt dowie się, że umowy zawarte z Dantonem obowiązują dwie strony.