Czy ona wie, o czym pisze Pradera? Czy domyśla się, jaki to rodzaj prośby?

Lecz w twarzy pięknej wdowy wyczytał tylko trwożny niepokój. Wtedy skrystalizowała się w nim nagła decyzja. Objął szczególnym spojrzeniem siedzącą naprzeciw kobietą i rzekł mocno:

— Ostatniej woli męża pani stanie się zadość.

— Dziękuję panu.

Podała mu rękę. Podniósł ją i przycisnął do ust.

— Rzecz dziwna — rzekł po chwili wzruszony, opuszczając jej rękę. — Czy łaskawa pani wie, jakim był mój stosunek do śp. ministra?

— Wiem. Zwalczaliście się nawzajem na niejednym polu.

— Byliśmy śmiertelnymi wrogami, łaskawa pani.

— Wiem o tym. Wiem o wszystkim. Nawet o tym, o zaszło między wami w wigilię jego śmierci.

— Nawet i o tym?