Dum Maria sonat, omnia plasmata fugat — dopomogła dzwonniczka.

— Dziwny napis.

— Dlaczego?

— Co właściwie należy rozumieć przez wyraz „plasmata”?

— Sądzę, że słowo to w średniowiecznej łacinie znaczyło tyle, co larwy, widma, fantasmaty, czyli twory piekła lub złej, grzesznej myśli.

— Czyli napis głosi, że „dopóki Maria dzwoni, odpędza i rozprasza wszelkie larwy piekła”?

— Oczywiście.

— Niemniej szczególny napis.

— Rzadki. Dla mnie ma on znaczenie symboliczne ze względu na to, że Jan Ewangelista jest najbliższym sąsiadem Mnicha Morskiego.

— Co powiedziałaś, siostro? — zapytała Agnieszka, jakby nie dowierzając temu, co usłyszała. — Kogo miałaś na myśli?