Czandaura odebrał monety od kapitana i trzymając je w palcach nad kraterem, czekał.
— Gromowładna bogini — mówił Izana, pochylony ku czeluści otchłani — przyjmij dar ten z rąk twoich dzieci i bądź nam odtąd łaskawszą. Oby nigdy już więcej głos twój straszliwy nie wstrząsał hukiem gromów posad naszej ziemi, żółć twa nie wylewała się potokami ognistej wody na nasze role, a gniew twój nie miotał daleko na chaty nasze i wigwamy gorących chmur popiołu i siarczanego dymu! O Pele!
Wyciągnął rękę ku przepaści, a z palców króla wymknęły się i zalśniwszy po raz ostatni w słońcu, stoczyły się w otchłań krateru dwa złote krążki...
Wieczorną godziną ruszył pochód od podnóża wulkanu, a koło północy rozbili obóz na stokach ostatniej, najbardziej w niziny wysuniętej Turni Błękitnej. Nazajutrz rano zeszli w dolinę rzeki Takaringa, a koło południa znaleźli się w pobliżu Pola Duchów, szerokiego, kopulastego wzgórza, pokrytego 40 przeszło olbrzymimi menhirami. Tu znów zatrzymali się, by odpocząć.
Czandaura w towarzystwie Atahualpy i Huanaki poszedł do namiotu kapłanki Rumi. Zastali ją w towarzystwie najpiękniejszej dziewczyny Południa, sokolookiej Itobi. Obie młode kobiety przylgnęły do siebie od pierwszego wejrzenia i już w okresie niewoli przyjaźń Czarnej osłodziła kapłance niejedną przykrą chwilę. Ojciec jej, Raugis, należał do liczby tych, którzy z rozkazu króla mieli przesiedlić się na stałe na Północ. Toteż Raugis, opuszczając rodzinne strony, zabrał z sobą żonę, chorowitą Rangitatau, i córkę.
Właśnie Itobi rozczesywała przyjaciółce jej długie, czarne włosy, gdy kotara wigwamu podniosła się i weszli dostojni goście. Rumi szybko zasłoniła twarz woalem. Huanako uśmiechnął się pobłażliwie.
— Odsłoń twarz, Rumi. Do króla i arcykapłana możesz przemawiać z odkrytym obliczem.
Usłuchała i odsłoniła twarz. Oczy jej smutne i łagodne jak u sarny spoczęły na Czandaurze.
— Brak ci czego, Rumi? Nie czujesz się zmęczoną? — zapytał król.
— Odpoczęłam do syta i nabrałam sił nowych w słońcu chwały waszego zwycięstwa. Może zechcecie pokrzepić się masą z roztartych orzechów ratta i kokosu, zaprawioną mlekiem i przesączoną przez trzcinę cukrową?