— A drugie pytanie...
— Odpowiedzi mojej również pani nie uwierzy.
— No, cóż tam... ja... Drugie pytanie: czy pan wówczas miał zamiar... Ech, co to zresztą warto! Minęło!
— Proszę na wszystko!
— Czy pan miał zamiar już wówczas powiedzieć mi to, co w Nicei? Zresztą — nie chcę już słyszeć odpowiedzi!
— Dlaczego pani taka rozdrażniona?
— Nie jestem rozdrażniona! A może zresztą i jestem. Jeżeli jestem, to przecie tym lepiej.
— Dla pani gorzej.
— Ale dla was lepiej.
— Dla was, to znaczy... nie wiem... Dla kogo lepiej?