— Nowe jakieś podrygi mody wiedeńskiej?
— Niech sobie będzie...
— Pewnie jaki Turn-Taxis zakopał się w swoich folwarkach i teraz moda runęła na młodzież.
— Jakbyś wiedział. Powinieneś chodzić po odpustach i zbierać cwancygiery za prorokowanie.
— Kiedyż znowu z powrotem do naddunajskiej stolicy?
— Nic nie wiadomo. Aj, Nekando, Nekando! żebyś ty wiedział...
— Do diaska!... Cóż takiego?
— Żebyś ty wiedział, jak ja jestem znudzony. Powiedz no mi, braliście też już psy w pole?
— Tędy go wiedli!...
— Mówże!