— Twarz moja jest potworna, a ciało krzywe.
— Gdybyś była potworna stokroć bardziej, niż jesteś, przysięgam ci wiarę wieczną, miłość wieczną, — jeno mię puść.
— Jestem straszna i bardzo stara...
— Pokocham cię, jeno mię puść.
— Jam to jest Wiślimierzowa rodzona siostrzyca. Imię me Zdrada.
— Piękne jest imię twoje, kochanko Zdrado. Obejmę cię uściskiem, — jeno mię puść.
— Jeśli mię weźmiesz za żonę, tem oto dłutem i obcęgami, które Mściw piastuje, odkręcę śruby, rozłamię ogniwa kuny.
— Żono ma wieczna, odkręć śruby zardzewiałe. Oto ręce pragnące uścisku...
— Przysięgaj na miecz rycerski, na pawęż...
— Przysięgam na miecz rycerski, na pawęż i na pas, że cię na wieki poślubię, o, Zdrado, jedyna, co-ś mnie w ciemnicy nie zapomniała...