I gdy przez błękit przechodzili czysty,
Na świat, gdzie na nich czekał pracy trud,
Wzrok ich padł z żalem na te rajskie drzewa,
Które liść z kwiatem różnobarwnym krył.
Zapłakał Adam, wtórowała Ewa —
Taki na ziemi pierwszy koncert był.
Henryś parsknął w tym miejscu, lecz poważna Józia wstrzymała go, mówiąc:
— Nie śmiej się, to przecież z Biblii. No Joasiu, teraz twoja kolej.
Ale Joasia zatykała sobie usta i trzęsła ramionkami ze śmiechu. Nareszcie, po wielkich usiłowaniach, uspokoiwszy twarzyczkę, wypowiedziała co następuje, ale z takim pośpiechem, jak gdyby się bała wybuchnąć.
Osioł Balaama, gdy Anioła zoczył41,